Translate

wtorek, 9 lipca 2013

Rachunek sumienia dla dorosłych.

W końcu dotarłam do Spowiedzi Świętej i cieszę się z tego niezmiernie, bo im dłużej zwlekam, tym bardziej unikam konfesjonału, nawet wzrokiem, ale i ulga po takim czasie jest niewyobrażalna.
Gdyby ktoś z Was się zbierał w sobie, znalazłam w sieci rachunek sumienia, który myślę, że bardzo pomaga rozprawić się z samym sobą:

Modlitwa przed rachunkiem sumienia:

Przybądź Duchu Święty,
 oświeć mój rozum, abym moje grzechy należycie poznał.
 Pobudź moją wolę i moje serce,
 abym za nie szczerze żałował i odważnie je wyznał.
 Daj mi siłę do tego, bym się z nich naprawdę poprawił.


 Święta Maryjo, Matko Boża, Ucieczko Grzeszników,
 pomóż mi przez Twoje wstawiennictwo.
 Aniele Stróżu i święty mój Patronie,
 uproście mi łaskę dobrej spowiedzi świętej.
 Amen.


GRZECHY PRZECIWKO BOGU:

brak zaufania w Jego miłość do mnie; brak zaufania - uważam, że sam sobie poradzę; narzekanie na życie; mówienie, podejmując działanie: "Panie Boże, a teraz ja sam pokażę Ci, jaki jestem godny bycia Dzieckiem Bożym, udowodnię Ci, że jestem już dobry."
 pycha: wiara w swoją moc, a nie moc Boga;
 zaniedbywanie modlitwy; zarzucanie Boga mnóstwem słów; niedopuszczanie Go do głosu, koncentrowanie się na sobie; nie uwielbiam, nie dziękuję, a ciągle o coś proszę; instrumentalne traktowanie Pana Boga, czyli świadome popełnianie grzechu z tłumaczeniem: "Pójdę do spowiedzi i wszystko będzie w porządku."
 powątpiewanie w istnienie Boga: "dokarmianie" wątpliwości i trwanie w nich; wyrzeczenie się Pana Boga; świadome nadużywanie Imienia Bożego oraz brak refleksji nad moim sposobem mówienia;

GRZECHY PRZECIWKO KOŚCIOŁOWI:

brak zaangażowania w Kościół; przychodzenie na wspólną modlitwę, Eucharystię z przekonaniem, że jest tylko Bóg i ja:
brak modlitwy za Kościół;
krytyka Kościoła bez poczucia współodpowiedzialności; odrzucenie oficjalnego nauczania Kościoła (Katechizm Kościoła Katolickiego i nauczanie papieskie); odrzucenie prawdy, że pozostawanie w grzechu osłabia wspólnotę; odrzucenie (brak uczestnictwa, lekceważenie) sakramentów; wprowadzanie podziałów, niszczenie jedności; jestem wspólnotą z chrześcijanami tylko na modlitwie, Eucharystii; gdy wychodzę, jestem "normalnym" człowiekiem - inni mnie nie obchodzą, bo przecież życie toczy się dalej; niezachowanie postu (post jest wspólnym wyrazem solidarności z Męką Chrystusa); nieposzanowanie dnia świętego;

GRZECHY PRZECIWKO BLIŹNIEMU:

wykluczanie Boga z koleżeństwa, przyjaźni, miłości: niepowierzanie tych relacji Panu Bogu; rezygnacja z pracy nad zauważaniem innych ludzi; mało modlę się za innych;
brak dziękczynienia za dobro i niereagowanie na zło; budowanie relacji na kłamstwach: jestem egoistą, nie daję siebie, tylko swoją maskę;
 cudzołóstwo: zabicie osoby w drugim, zauważanie tylko ciała; pogarda: odmawianie godności drugiemu człowiekowi; 
 obmowa: krytyczne mówienie o bliźnim, które nie przynosi mu korzyści; oszczerstwo: mówienie nieprawdy odnośnie drugiego człowieka;  
zawiść: zazdroszczenie komuś tego, co posiada, życzenie mu, żeby tego nie miał i (czasami) podejmowanie kroków w tym kierunku;
 postawa nienawiści: pragnienie zła dla drugiego;
 zemsta: wymierzanie sprawiedliwości na własną rękę;

GRZECHY PRZECIWKO SOBIE:

obojętność wobec Boga, lekceważenie Go (grzech przeciwko Bogu, ale jednocześnie przeciw sobie, ponieważ w ten sposób odcinam się od Źródła Życia, staję się duchowo martwy);
 egoizm i egocentryzm: patrzenie na świat przez pryzmat samego siebie;
 samouwielbienie: nieustanne śpiewanie hymnu na swoją cześć; życie marzeniami, czyli zamykanie się w świecie własnych marzeń; brak zatrzymania, refleksji, życie z
przyzwyczajenia: brak modlitwy;
 brak pytania samego siebie o zgodność z wolą Bożą (czyli prawdziwość i słuszność) własnych decyzji i o to jak wykorzystuję czas ze względu na podjęte decyzje i obowiązki; brak akceptacji samego siebie: trwanie w postawie buntu wobec Pana Boga, że jestem taki, jaki jestem, i że moje życie jest takie, jakie jest;
 dostrzeganie jedynie swoich wad i brak modlitwy o to, aby Duch Święty odsłonił to, co we mnie jest darem, dobrem; niepowierzanie Panu Bogu tego, co przeszkadza w rozwijaniu talentów i nierozwijanie ich;
 zazdrość: nie cieszę się z tego, co mam i zamykam się w sobie; człowiek to dusza i ciało: brak dbałości o rozwój swojego ciała, o zdrowie fizyczne (ciepłe ubranie, odpoczynek, brak walki z nałogiem);
 nieczystość w odniesieniu do różnych sfer mojego życia, np.: myśli:
 a) decyzja na trwanie w erotycznych obrazach;
 b) pornografia: sprowadzanie świata i jego przeżywania do seksu;

relacji z drugim człowiekiem:
 a) współżycie przed ślubem (gest będący znakiem jedności ciał i dusz dwojga ludzi, zostaje podjęty bez wyrażenia decyzji na tą jedność; z punktu widzenia wiary, taką decyzję wypowiadamy wobec Boga i Kościoła w sakramencie małżeństwa);
 b) wchodzenie w przestrzeń seksualną z drugą osobą (podejmowanie działań mających na celu zwiększenie podniecenia seksualnego i osiągnięcie spełnienia, jakim jest przeżycie orgazmu);
 samego siebie: samogwałt, czyli wykorzystanie popędu seksualnego, który został nam dany, aby wyrazić miłość do drugiej osoby i przekazywać życie, w innym celu - sprawienia przyjemności sobie.

Ze względu na delikatność tego problemu, dobrze byłoby znaleźć stałego spowiednika, z którym można by o tym porozmawiać. Katechizm Kościoła Katolickiego wypowiada się w ten sposób: "W celu sformułowania wyważonej oceny odpowiedzialności moralnej konkretnych osób i ukierunkowania działań duszpasterskich należy wziąć pod uwagę niedojrzałość uczuciową, nabyte nawyki, stany lękowe lub inne czynniki psychiczne czy społeczne, które zmniejszają, a nawet redukują do minimum winę moralną." (nr 2352c)




Modlitwa przed spowiedzią
 

Boże wysłuchaj nasze pokorne prośby
 i odpuść nam grzechy, które przed Tobą wyznajemy,

abyśmy otrzymawszy odpuszczenie, mogli zaznać pokoju.

Przez Chrystusa, Pana naszego.
 Amen.


sobota, 6 lipca 2013

Nowy średniowieczny zamek w Poznaniu.

"Maciej Armanowski pochodzi z Sieradza. Gdy przyjechał do Poznania 3 lata temu, od razu przykuło jego uwagę znajdujące się parę kroków od Starego Rynku niezagospodarowane Wzgórze Przemysła. Przyjrzał się uważnie tej przestrzeni i prześledził debatę wokół odbudowy zamku. W tym czasie był już wybrany historyzujący, krytykowany w środowisku architektów projekt rekonstrukcji Zamku Przemysla. Maciej Armanowski postanowił jednak stworzyć dla niego alternatywę. Projekt dyplomowy Forum Wirtua został przez niego obroniony we wrześniu 2009 r. Jego promotorem był prof. Jerzy Gurawski. Obecnie Maciej Armanowski działa w pracowni MOM Architects."





Tak, tak mogło być tak pięknie a jest tak :





Co te kamieniczki robią w bryle zamku królewskiego? Dzięki Bogu nie zburzono renesansowego skrzydła zamku, po prawej, bo były i takie projekty:

Lepiej byłoby zostawić wszystko tak jak było:



Tylko tak dalej, nasi kochani decydenci. 
Brakuje nam jeszcze w Poznaniu jaskiń paleolitycznych, osady drewnianej na ostrowiu z epoki brązu. Przecież można by zrekonstruować skórzane namioty drużyny Lecha - legendarnego założyciela naszego miasta. Po co korzystać z nowoczesnych technologii skoro glina jest dużo tańsza i zostanie dużo pieniążków na premie, nagrody i pensje.
Zastanówcie się tam w Ratuszu, dlaczego zaprzestano budowy z drewna, gdy upowszechniło się wypalanie cegieł, dlaczego gdy do użytku weszła cegła nie budowano już z kamienia. Dlaczego każda kolejna epoka unowocześnia swoje domostwa, upiększa swoje miasta w sposób wreszcie możliwy do osiągnięcia. Boicie się, metafory szklanych domów, aktualnej wtedy gdy były niemożliwe do stworzenia?
Jestem pewna, że z naszego Gargamela  śmieje się cały świat. Jesteśmy dużym europejskim miastem, nie wolno nam promować miernoty i zacofania.
Mamy fundusze, żeby zatrudnić architektów a nie operatorów autocad'a.
To my jesteśmy inwestorem i od nas zależy wybór projektów, w tym wypadku kompromitacja, daliście d... .
Wszystko w/w dotyczy także budowy plomb w Poznaniu, czy Wydział Urbanistyki, nie mógłby inwestorom z lekka narzucać nowoczesnych rozwiązań, bo mam wrażenie, że wydział ten powstał jedynie do korygowania kątów dachów a panienki tam pracujące nie mają pojęcia o niczym, w związku z czym nie wydają pozwoleń na budowę, tak na wszelki wypadek. I wiem co piszę.
Trzeba starać się dociągać do najlepszych.
Niżej parę zdjęć budynków tzw. pomb, które w rzeczywistości dzisiejszego Poznaniu nie są możliwe do wybudowania.



























Katowicki projekt czegoś tam.

piątek, 5 lipca 2013

Menu na lato- tagine z kurczaka z daktylami i miodem, ryż szafranowy i mrożona herbata miętowa

Uwielbiam arabskie smaki i uwielbiam tagine (Tażin)  Doprawdy nie umiem sama sobie odpowiedzieć na pytanie dlaczego dotąd nie kupiłam sobie naczynia do gotowania tej potrawy? Kilka lat sprzedawali je w Ikea, ostatnio w TK Maxx a ja nadal robię tagine w zwykłej brytfannie, albo brytfannie glinianej (tej, którą przed użyciem trzeba namoczyć w wodzie).
Odpowiem sobie sama - Pewnie dlatego, że nie widzę zasadniczej różnicy w smaku.

Produkty - tagine:
- udka z kurczaka bez kości (2-3 na osobę);
- 2 cebule, pokrojone na cieniutkie plasterki, lub piórka;
- 2 ząbki czosnku, zmiażdżone i posiekane;
- łyżeczka kminu rzymskiego;
- łyżeczka kolendry - zmielonych nasion;
- łyżeczka imbiru;
- łyżeczka kurkumy;
- 1/2 łyżeczki cynamonu;
- 1/2 łyżeczki chili;
- 1/4 łyżeczki gałki muszkatałowej;
- 40 ml miodu;
- daktyle bez pestek (szklanka);
- 2 szklanki bulionu lub rosołu;
- 1/2 szklanki wody;
- posiekana kolendra, ew. pietruszka natka;
- oliwa;

1. mięso pokroić w paski równej wielkości, np. 3 cm,
wrzucać partiami na rozgrzaną oliwę, aż się przyrumieni, osączyć na papierze;
2. zeszklić cebulę z czosnkiem i dodać do nich przyprawy;
3. połączyć kurczaka z cebulą i przyprawami, wlać wodę i bulion, dusić godzinę pod przykryciem, dodać pokrojone daktyle i miód (ja dodaje jeszcze figi i migdały w płatkach) i półgodziny bez przykrycia, żeby sos zgęstniał; przed podaniem posypać natką kolendry lub pietruszki;



Ryż szafranowy - produkty:
- ryż basmati - ilość zależy od apetytu biesiadników, ok. torebki na dwie osoby;
- wyciśnięty ząbek czosnku;
- 1 posiekana drobno cebulka;
- szafran (ja lubię dużo), 1/2 łyżeczki nitek;
- 4 szklanki bulionu na dwie szklanki ryżu;

1. na rozgrzaną oliwę wrzucić cebulę i czosnek, wsypać ryż i wymieszać, wlać bulion i wsypać szafran, gotować na wolnym ogniu około 12 minut.







Herbata miętowa - produkty:
- listki miety, ok. łyżki na szklankę;
- przegotowana woda ok. 80 stopni;
- lód;
- cukier jeśli to komuś odpowiada;

W imbryczku zalać listki mięty, odczekać pięć minut, przelać do szklanek i dodać lodu;