"świat bez wad", czyli the optimizm by wasawadatta; tylko to co mi się podoba, dotyczy mojego życia lub w inny sposób interesuje mnie osobiście, innymi słowy - subiektywny fotoblog: design, architektura, moda, kuchnia, dom i ogród, styl życia, dziecko, życie kulturalne i obyczajowe; ewentualnie to co mi się nie podoba, wkurza i dotyka dogłębnie.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą my Mother. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą my Mother. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 26 maja 2013
niedziela, 14 kwietnia 2013
Uznałam, że wkleję zdjęcia ślubne moje i mojej mamy.
Moja suknia kosztowała tysiaka (1996 r.) i była pierwszą, którą przymierzyłam. Była ecru, miała hafty richelieu itp. Skąd mama wzięła swoją nigdy nie pytałam a teraz już mi nie powie. Wiem, że wzdłuż spódnicy miała taki klin z falbankami, no i miała kołnierzyk, obecnie niespotykane rozwiązanie.
czwartek, 11 kwietnia 2013
Neoretro. Edith&Ella i Kate Spade.
Mam swoje lata i może dlatego modowo zaczęłam sięgać po inspiracje z czasów młodości mojej mamy.
Szukałam ubrań, które będą łączyły współczesność i lata sześćdziesiąte.
Znalazłam dwie kolekcje, które odpowiadają mi w całej rozciągłości.
Pierwsza to kolejna kolekcja duńskiej firmy Edith&Ella, druga to kolekcja Amerykanki Kate Spade, którą dla siebie odkryłam niedawno.
Oczywiście mogę się tymi ubraniami tylko zainspirować i próbować stworzyć coś podobnego z tego na co mnie stać i czym dysponuję. I chociaż Edith&Ella to wciąż nie Chanel, to są to rzeczy dosyć drogie, i właściewie niedostępne w Polsce.



Akcesoria Edith&Ella

Kate Spade to amerykańska projektantka, nie wiem o niej zbyt wiele,

Właśnie tak, niby nic nowego, ale chciałoby się to mieć.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




















































